Świąteczne dekoracje

Świąteczne dekoracje

Witajcie,
Mimo, że śnieg już stopniał ozdabianie świątecznych bombek strasznie mnie wciągnęło. Gotowe mam już kolejne perełki, którymi koniecznie muszę się pochwalić. W głowie wciąż mam pełno pomysłów na nowe bombki - zarówno te większe jak i mniejsze. 
Poniżej efekt mojej pracy.

↓↓↓

Z jednej strony bombki przykleiłam głowę renifera i troszkę złotych gwiazdeczek. Z drugiej strony transfer z napisem - nie do końca wyszedł tak jak chciałam, ale udało mi się go jakoś podratować. Nie mogło również zabraknąć małych świecących dodatków. Tutaj dodałam czerwone i srebrne serduszka. Dwie części bombki oddzieliłam świąteczną zieloną gałązką. Nie mogłam się powstrzymać i musiałam dodać odrobinę czerwonego brokatu. Jako zawieszkę znów wykorzystałam czerwoną wstążeczkę z kokardką.







Kolejna bombeczka już w troszeczkę innym klimacie. Kolory naklejonych grafik są stonowane, szare. Z jednej strony taki sam renifer jak wcześniej, do uzupełnienia dodałam szare gałązki i srebrny brokat. Z drugiej strony piękna choinka ozdobiona odrobiną złotego brokatu. Do wypełnienia tej strony wymieszany niebieski i srebrny brokat. Żeby oddzielić dwie części bombki użyłam chabrowej wstążki - tej samej co do zawieszki i kokardki.






Pozdrawiam, Wisienka



Pierwsze bombki

Pierwsze bombki

Witajcie,
Za oknami już widać pierwszy śnieg, święta coraz bliżej więc czas pomyśleć o świątecznych dekoracjach. Pierwsze w ręce wpadły mi plastikowe bombeczki, które pomalowałam farbą akrylową i ozdobiłam pięknymi serwetkami. Dodałam trochę brokatu i lakieru, bo czym były by święta bez błyszczących bombek? Nie mogło również zabraknąć czerwonych wstążeczek z ozdobnymi podwójnymi kokardkami.

Wydaje mi się, że jak na pierwszy raz poszło mi całkiem nieźle, a co Wy o nich sądzicie?
Poniżej efekt mojej pracy, zachęcam do oglądania zdjęć 


↓↓↓

Oto pierwsza z pierwszych bombeczek! Z jednej strony bożonarodzeniowy wianek, z drugiej tradycyjna choinka. Żeby zapełnić wolne miejsce dodałam odrobinę dodatków, m.in. w postaci naklejonej skarpety, misia oraz pięknie mieniących się złotych gwiazdeczek.







Kolejna bombka jest już trochę bardziej przemyślana, zanim zaczęłam naklejać sprawdziłam kilka opcji - ciężko było się zdecydować, ale bez obaw wszystkie wizje zrealizuje w swoim czasie. Z jednej strony piękny renifer, a z drugiej mój pierwszy transfer! Byłam pewna obaw co z tego wyjdzie, ale efekt mnie jak najbardziej zadowolił. Dwie części bombki oddzielone są śliczną świąteczną gałązką.





Pozdrawiam, Wisienka 




Copyright © 2014 by Wisienka , Blogger